Cyfrowe okulary eSight były prezentowane 27 stycznia w Sight Center of Northwest Ohio. Okulary są udźwiękowione, mobilne i mogą być dostosowywane do potrzeb użytkowników. Są przeznaczone dla osób z dysfunkcjami wzroku, m.in. dla osób cierpiących na zwyrodnienie plamki żółtej. Mają być pomocne m.in. w czytaniu i korzystaniu z laptopa lub telefonu.

Przypadek Jill Hofbauer
Jill Hofbauer cierpi na genetyczną, dziedziczną chorobę Stargardta, powodowaną przez mutację genu odpowiedzialną za młodzieńczą dystrofię plamki żółtej. W przypadku Jill choroba została zdiagnozowana w wieku 8 lat. "Moje widzenie centralne zarówno na odległość jak i z bliska jest upośledzone. W centralnym punkcie pola widzenia mam czarną dziurę, zaś widzenie peryferyjne jest niezłe, tak więc, by dowiedzieć się, co znajduje się w miejscu czarnej plamy, muszę kierować wzrok na boki. Jest to bardzo uciążliwe" - mówi Jill Hofbauer.

Na prezentacji Hofbauer włożyła okulary eSight i jej widzenie centralne zyskało znaczącą ostrość. Była w stanie odczytać jadłospis bez konieczności przybliżania go do twarzy, znacznie lepiej niż zwykle odczytywała również tablicę do sprawdzania ostrości wzroku. "Kiedy czytałam litery z tablicy, po czym pokazano mi jak daleko się ona znajdowała, byłam zdumiona. Bez cyfrowych okularów czytanie kosztowałoby mnie wiele wysiłku."

Jak działają okulary eSight?
Zestaw jest niewielki i lekki. Składa się z okularów zintegrowanych ze słuchawkami i z kamerą. Kamera rejestruje obraz w jakości HD. Wideo jest następnie prezentowane na dwóch ekranach umieszczonych w zestawie słuchawkowym. Urządzenie dostosowuje każdy piksel obrazu w czasie rzeczywistym. Hugh Montgomery, pracownik firmy, która zaprojektowała i wyprodukowała okulary, cierpiący również na zwyrodnienie plamki żółtej, mówi: "Użytkownik może ustawić odpowiednią dla siebie ostrość obrazu i jego kontrast. Korzystając z okularów eSight ma się wrażenie, jakby oglądało się film z własnego życia". Montgomery kilka lat temu kupił okulary eSight. Twierdzi, że ten krok zmienił całe jego życie.

Kosztowna technologia
Technologia, w której wykonano eSight nie jest tania - para okularów kosztuje 15 tys. dolarów, przy czym okulary nie są objęte refundacją. Jak mówi Hugh Montgomery, są klienci, którzy kupują je za własne środki, są też i tacy, którzy korzystają z pomocy organizacji non profit, inni zaś organizują zbiórki na ten cel.

Jill Hofbauer przetestowała okulary i jest zdecydowana na ich zakup.
Dotychczas korzystała z pomocy psa przewodnika i nie zamierza z niej rezygnować. Okulary potraktuje jako dodatkowe narzędzie służące poprawie jakości życia.

Okulary eSight znajdują się na rynku od około 2 lat. Jak dotąd zakupiło je 450 osób. Najmłodszy użytkownik korzystający z technologii eSight ma 7 lat, najstarszy - 93.

_________________
Projekt dofinansowany przez: Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Źródło: www.altix.pl 29.01.2016