Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Naukowcy już od pewnego czasu wiedzą, że kawa chroni trzustkę przed szkodliwym wpływem alkoholu, ale dopiero teraz badaczom brytyjskim udało się rozszyfrować, jaki mechanizm za to odpowiada.

Najczęstszą przyczyną zapalenia trzustki jest nadużywanie alkoholu. W wyniku procesów zapalnych dochodzi do uszkodzeń komórek trzustki, a uwalniające się przy okazji enzymy trawienne niszczą narząd i wywołują ataki ostrego bólu w jamie brzusznej.

Już wcześniej naukowcy zaobserwowali, że picie kawy może w pewnym stopniu chronić trzustkę przed szkodliwym działaniem alkoholu i obniżać ryzyko stanów zapalnych w tym narządzie. Nie wiedzieli jednak, dlaczego tak się dzieje. Teraz badacze z Uniwersytetu w Liverpoolu znaleźli odpowiedź na to pytanie. Okazało się, że powstające w organizmie pochodne alkoholu powodują wypływ ogromnych ilości jonów wapnia z wewnętrznych magazynów w komórkach trzustki. Ten nadmiar wapnia jest niebezpieczny, gdyż inicjuje procesy rozkładu białek i prowadzi do śmierci komórek. Badacze zaobserwowali, że kofeina, obecna w kawie i innych napojach, powoduje częściowe zamknięcie specjalnych kanałów, przez które jony wapnia są uwalniane z magazynów komórkowych. W ten sposób substancja ta może, w pewnym stopniu, łagodzić negatywny wpływ alkoholu na trzustkę.

Najnowsze odkrycie jest o tyle istotne, że - jak przypominają autorzy pracy - obecnie brak skutecznych metod leczenia zapalenia trzustki. Naukowcy nie planują jednak wykorzystania w tym celu kofeiny. "Kofeina chroni trzustkę tylko w dużych dawkach, a te mogą mieć również szkodliwy wpływ na zdrowie" - podkreślają. Chcą jednak znaleźć inne związki, które skutecznie zablokują kanały wapniowe w komórkach i będą mogły być bezpiecznie stosowane w celach terapeutycznych.