|
Postanowiłem nadać tak pesymistyczny tytuł swoim rozważaniom, ponieważ, sytuacja w jakiej znaleźli się niepełnosprawni zmusiła mnie do tego. Chodzi tu o podział środków przeznaczonych na szeroko pojętą rehabilitację.
Sytuacja z roku na rok pogarsza się i obecnie osiągnęła chyba dno. Ja jestem niewidomy i średnio co dwa lata udawało mi się uzyskać dotację do turnusu dla siebie i przewodnika. Pojawiły się inne dylematy polegające na tym, że koszt turnusu wynosi 1360 zł, a dotacja do przewodnika wynosi 360 zł. Taki przewodnik musiał by dopłacić do opieki na de mną aż 1000 zł. Taka opcja w praktyce nie istnieje. W czasie tej przebrzydłej komuny przewodnik jechał za darmo i była to dla niego rekompensata za opiekę nad niewidomym. Nadużywano tego uprawnienia w sposób nieprzyzwoity. Szczególnie bezczelni byli aktywiści Polskiego Związku Niewidomych. Na porządku dziennym były sytuacje, gdy np. widzące małżeństwo należące do PZN jechało na turnus, gdzie mąż występował jako niewidomy, a żona była jego przewodnikiem. W roku następnym było odwrotnie.
Obecnie nastąpiło przegięcie pały w drugą stronę. Pierwsze tego objawy zauważyłem, gdy w roku ubiegłym odrzucono mój wniosek bo miałem trzycyfrowy numer rejestracyjny. Dotacje przyznano dzieciom i pierwszym dwudziestu dorosłym, którzy złożyli wnioski. Nauczony przykrym doświadczeniem postanowiłem zadbać o niski numer rejestracyjny składanego wniosku. Czwartego stycznia br. byłem już przed siedzibą MOPS-u pomiędzy godz. piątą a szóstą rano i nie byłem pierwszy. Był wtedy tęgi mróz i nieco wymarzliśmy zanim pan ochroniarz wpuścił nas do wnętrza ciepłego budynku. Poczułem się jakby o 30 lat młodszy. Wróciły na pamięć czasy epoki gierkowskiej, kiedy to stałem w kolejkach za radzieckim telewizorem, czy pralką automatyczną. Udało mi się uzyskać numer rejestracyjny 2 i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku wróciłem do domu. W ubiegłym tygodni przyszedł niespodziewany cios niweczący wszelkie nadzieje .Społeczna Rada opiniująca podział środków zarekomendowała władzom Jeleniej Góry aby nie przyznawać żadnych dotacji pełnoletnim niepełnosprawnym. To jest jawne łamanie praw człowieka. Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku w środku Europy i tak się nie godzi.
W samej tylko Jeleniej Górze zostanie wykluczonych ponad pół tysiąca ludzi. Monopolista i decydent w sprawie mojej rehabilitacji jakim jest PFRON decyduje o rehabilitacji milionów bezbronnych niepełnosprawnych. My niewidomi, poruszający się na wózkach itp. nie zrobimy zadymy pod Sejmem jak górnicy. W ślad za marnymi pieniędzmi idzie arogancja władz nawet tych lokalnych samorządowych. Jeżeli jest taka mizeria, to może warto wspólnie z organizacjami inwalidzkimi opracować regulamin, który określałby zasady dostępu do turnusów. Wykluczanie całych grup inwalidów jest niedopuszczalne.
Stanisław Stryjewski
|