|
Wyjdźcie z domu!
Mieszkając kiedyś u moich znajomych na wsi, patrząc na ich psa dokonałem, jak mi się wydawało, niesamowitego odkrycia. Pies był przywiązany do budy sznurkiem i nigdy nie był z niego spuszczany. Za każdym razem kiedy ktoś obcy wchodził na posesję moich znajomych pies rzucał się i szczekał, i chciał za wszelką cenę podbiec do intruza wchodzącego na jego terytorium, jednak sznurek ograniczał jego zasięg.
Po pewnym czasie wokół budy wydeptał sobie miejsce, które odpowiadało długości sznurka i na którym tylko szczątkowo rosła trawa.
Pewnego dnia sznurek przy budzie zerwał się. Jak Wam się wydaje, co w tej sytuacji zrobił pies? Odpowiedź wydaje się jasna: zaczął biegać po całej posesji i rzucać się na wszystkich, których nie znał i którzy próbowali wejść na teren posesji. Otóż ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, pies w dalszym ciągu biegał po wydeptanym przez siebie terenie wokół budy, tak jakby w dalszym ciągu ograniczał go sznurek. Ta obserwacja uświadomiła mi, że w normalnym życiu ja oraz moi znajomi oraz wielu ludzi podobnie zachowuje się jak ten pies.
Ludzie mają tendencje do "chodzenia" po dobrze znanym, sobie terenie, pomimo tego, że czasami nie istnieją żadne obiektywne bariery, które uniemożliwiłyby wyjście poza ten teren. W pewnym sensie można powiedzieć, że czasami stajemy się niewolnikami własnych barier, nie tylko fizycznych, ale tak jak to było w przypadku psa moich znajomych - barier psychicznych.
Często takim "psychicznym sznurkiem" uniemożliwiającym wyjście poza dobrze znany teren dla człowieka są takie emocje jak lęk przed odrzuceniem, poczucie winy, poczucie wstydu, agresja, podejrzliwość, czy zazdrość.
Tego typu bariery dotykają szczególnie często osoby niepełnosprawne, pogłębiając ich kalectwo i powodując zamykanie się w sobie lub zamykanie się w swoich domach. W pewnym uproszeniu można powiedzieć, że dla ludzi dotkniętych przez los niepełnosprawnością, takim "psychicznym sznurkiem" ograniczającym ich w swoich funkcjonowaniu jest właśnie ich kalectwo a konkretnie mówiąc emocje i przekonania jakie mają Ci ludzie w stosunku do siebie i do otoczenia. Osoba, która żyje w przekonaniu: z tego względu, że jestem niepełnosprawnym nie mogę funkcjonować w normalnym życiu - zamyka się we własnym domu, biernie uczestnicząc w wydarzeniach.
Przyjęcie takiej postawy często jak wspomniano wyżej związane jest z lękiem przed tym żeby nie zostać odrzuconym przez innych lub poczuciem wstydu wynikającym z kalectwa. Należy jednak zauważyć, że takie zachowanie powoduje to, że inni ludzie nie mają możliwości poznania tej osoby (jej potrzeb, oczekiwań, temperamentu czy zainteresowań), a sam niepełnosprawny pozbawia się możliwości wymiany doświadczeń, weryfikacji przekonań na temat własnej osoby i otaczającego świata oraz zamyka sobie szanse funkcjonowania w inny niż dotychczas znany sposób.
Co w związku z tym w takiej sytuacji zrobić?
Należy próbować rozpoznawać oraz, co najważniejsze, przekraczać te wszystkie psychiczne bariery, które uniemożliwiają wyjście na obszary jeszcze nie znane. Takie przekraczanie barier może przyjąć formę próby podjęcia studiów czy pracy, aktywne poszerzanie swoich zainteresowań oraz kontaktów towarzyskich, aktywne uczestniczenie w imprezach kulturalnych. Oczywiste jest że takie bariery psychiczne występują nie tylko u osób niepełnosprawnych, jednak u osób, u których nie występują ograniczenia fizyczne, przełamywanie barier przyjmuje inną, indywidualną postać.
Reasumując chciałbym zachęcić wszystkie osoby pełno i niepełnosprawne do rozpoznawania i przełamywania barier.
Moi Drodzy po prostu - wyjdźcie z domu !!!!
|