GŁÓWNA

ARTYKUŁY

  Powrót do artykułów

 Ludwik Wydma - Wymarzony telefon

 

Pragnę podzielić się moimi przemyśleniami na temat optymalnego rozwiązania technicznego telefonu przeznaczonego dla niewidomych, i słabo widzących. Potencjał badawczy i produkcyjny koncernów działających na naszym rynku jest dostateczny aby takiemu wyzwaniu sprostać. Warunkiem podstawowym jest duża pojemność pamięci takiego urządzenia, która zapewni dobre działanie wszystkich funkcji. Ekran wyświetlacza powinien być duży, i powinna być zainstalowana funkcja płynnego powiększania liter, co będzie miało duże znaczenie dla osób słabo widzących Klawiatura powinna być wyrazista, gdzie klawisze będą dobrze wyczuwalne nawet na mrozie. Wiem, że taki telefon będzie gabarytowo większy od aparatów zwykłych, ale będzie to telefon specjalny przeznaczony dla ściśle określonej grupy abonentów. Udźwiękowione winny być wszystkie funkcje, i takie oprogramowanie powinno być zainstalowane przez producenta. Obecnie do różnych modeli aparatów multimedialnych z wyższej półki dostępne są na rynku oprogramowania udźwiękowiające od różnych prywatnych firm, za które trzeba dużo płacić.
Kolejną funkcją o kapitalnym znaczeniu będzie instalacja systemu GPS i wczytanie na stałe do pamięci mapy Polski. Moim marzeniem jest sytuacja, gdy jako niewidomy samodzielnie pojadę do Wrocławia, i z słuchawką w uchu kierując się wskazówkami GPS-u samodzielnie dotrę do PFRON-u. Może również być zainstalowana funkcja kamera dzięki, której w przypadku zbłądzenia niewidomy mógłby pokazać swoje otoczenie. Można rozważyć funkcję włączania telefonu na odcisk linii papilarnych palca niewidomego właściciela. Itp. Wydaje mi się, że przedstawione rozwiązania są możliwe do zrealizowania. Wystarczy dokonać kompilacji rozwiązań już istniejących, i zawrzeć je w nowym modelu przyjaznego nam telefonu. Myślę, że zapotrzebowanie na taki sprzęt przekroczyłoby 200000 sztuk, i na pewno dla producenta będzie opłacalne. Niech odezwą się w tej sprawie inni inwalidzi wzroku i postarają się wnieść coś nowego i twórczego do moich propozycji. Szefostwo KSON-u powinno zgromadzić nasze przemyślenia, i nawiązać kontakt z producentami. Takie wspólne współdziałanie może przynieść w dającym się przewidzieć czasie pożądane efekty.

Ludwik Wydma


  

 (c) Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych